fluxlab

Jak zmienić CRM z notatnika w system pracy handlowców

CRM nie powinien być miejscem, gdzie handlowiec dokumentuje chaos. Powinien być systemem, który ten chaos ogranicza, wymusza dyscyplinę procesu, pilnuje terminów, podpowiada kolejny krok. Tu opisujemy, jak doprowadzić istniejący CRM do stanu, w którym zespół mu ufa, a manager przestaje sklejać raporty w Excelu.

Audyt w 24h · mapa porządku · bez zobowiązań

CRM, w którym dane są „cokolwiek”, daje raporty „cokolwiek”

Handlowcy tworzą zadania ręcznie, zapominają o follow-upach, zmieniają statusy po czasie i wpisują dane różnie. Potem raport mówi cokolwiek, bo dane są cokolwiek. Manager patrzy na pipeline 800 tys. zł i nie wie, czy 200 tys. z tego to realna sprzedaż, czy 80% to „klient się odezwie po wakacjach” z kwietnia.

CRM nie powinien być miejscem, gdzie handlowiec dokumentuje chaos. Powinien być systemem, który ten chaos ogranicza. Różnica jest w tym, czy narzędzie wymusza dyscyplinę procesu, czy tylko biernie zapisuje to, co zespół chce wpisać.

  • CRM jest miejscem dokumentowania chaosu, a nie narzędziem, które ten chaos ogranicza.
  • Handlowcy wpisują dane „jakoś”, każdy w innym formacie i z innymi polami.
  • Etapy w pipeline'ie nie odpowiadają realnemu stanowi sprzedaży.
  • Statusy aktualizowane są raz w tygodniu, na piątkowym callu, kiedy manager pyta.
  • Nikt nie wie, co znaczy „w trakcie negocjacji”, bo każdy rozumie to inaczej.
  • Raporty z CRM-u są dyplomatycznie ignorowane, bo dane są niewiarygodne.